czwartek, 20 lipca 2017

Sąd Ostateczny






W związku z  podjętą dla dobra społeczeństwa reformą sądownictwa  należy  zająć się  również konieczną i oczekiwaną rewitalizacją prawa boskiego i  Sądu Ostatecznego, o którym  w ferworze zmian zupełnie zapomniano.  A jak wszyscy wiemy i w tym obszarze zaobserwowano liczne nieprawidłowości, które wymagają szybkiej reformy, zwłaszcza Najwyższa Kasta, która zupełnie nie podlega demokratycznej kontroli społecznej. Istnieją też ziemscy sędziowie/kapłani, którzy mając wpływ na wyroki Sądu Ostatecznego, sami dopuścili się aktów przemocy cielesnej lub innych czynów niegodnych. Społeczeństwo sprzeciwia się również nieuzasadnionym, wysokim opłatą za usługi, które przecież mają ułatwić należny każdemu sprawiedliwy i bezpłatny dostęp przed Oblicze Sądu Ostatecznego. Zdarzają się również przypadki, co prawda nieliczne, podważania niezaprzeczalnej wyższości Sądu Ostatecznego nad organizacjami sądowo-religijnymi innych narodów, szerząc tym samym szkodliwą i niebezpieczną dla bytu naszego państwa ideę multi-kulti.

W związku z powyższym należy niezwłocznie podjąć pracę nad ustawą  o dostępności do zawodu sędziego/kapłana Sądu Ostatecznego, tak aby kandydaci do zawodu, a przede wszystkim do zajmowania zaszczytnych stanowisk w probostwach, diecezjach, archidiecezjach, kuriach i episkopatach, jako instytucjach  pośredniczących między obywatelem a Sadem Ostatecznym  byli poddawani społecznej kontroli/weryfikacji:

1. Ministra Zdrowia, który zbada ewentualne dewiacje seksualne kandydata (pedofilia, ekshibicjonizm, sodomia, seksizm).

2. Ministra Kultury, który sprawdzi czy za kandydatem nie ukrywa się zdradziecka morda albo inna kanalia, np. wywodząca się ze środowiska bezrobotnych aktorów zreformowanych teatrów.

3. Ministra Spraw Wewnętrznych, który oceni skłonności kandydata do ew. współpracy z innymi religiami albo przedstawicielami innych kultur, zwłaszcza tych podważających oczywistą wyższość Kościoła Katolickiego Narodu Polskiego.

4. Ministra Środowiska, który wyda opinię, czy kandydat nie jest ekoterrorystą, podważającym naturalne prawo do wyżynania podległej człowiekowi fauny i flory, apostołem wegetarian i rowerzystów głoszących brednie o zmianach klimatu, zanieczyszczeniu środowiska, potrzebie korzystania z odnawialnych źródeł energii.

5.Ministra Edukacji, który oceni,czy kandydat akceptuje zasady nauczania skupione na historii zwycięskich powstań, wstawania z kolan, mszy, marszobiegów, rocznicowych/miesięcznych akademii i rekonstrukcji.

6.Ministra Spraw Zagranicznych, który sprawdzi, czy kandydat nie wykazuje zbyt daleko idących skłonności w kierunku standardów  UE, zamiast skupić się na innych wzorcowych demokracjach np w San Escobar.

7. Ministra Obrony Narodowej, który oceni zdolność kandydata, do zajmowania  stanowisk oficerskich (od pułkownika wzwyż), zwłaszcza w promowaniu zaszczytnej idei polegnięcia za ojczyznę, które będzie skutkowało odpowiednią ilością bezpłatnych (na koszt państwa) mszy za poległego/poległych lub innych aktów religijno-państwowych, określonych w przepisach wykonawczych. Nie aspirujących do wysokich stanowisk oficerskich kapłanów/funkcjonariuszy należy ocenić pod względem ich przydatności w szeregach Obrony Terytorialnej (zawsze na przodzie kolumny z feretronem, monstrancją lub kropidłem).

8. Ministra Finansów, który ureguluje sprawy majątków parafialnych, diecezjalnych, bis i arcybis/kupich oraz na mocy ustawy określi stawki usług, które umożliwią obywatelom swobodny/szybki dostęp przed Oblicze Najwyższego Sędziego.

9. Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego, Wielkiego Inkwizytora (Trzech w Jednym) , który zapewni odpowiednie warunki do obiektywnej oceny kapłana/sędziego pośredniczącego w drodze obywatela przed Oblicze Najwyższego (bez możliwości przewlekłych postępowań procesowych, które skutkowałyby ew. przedawnieniem) i zajęcia odpowiedniego miejsca, które mu w wyniku tego postępowania Najwyższa Opatrzność wyznaczy (należy w konsultacjach społecznych rozważyć, czy ustawa mogłaby wskazywać takie miejsce niektórym obywatelom głównie ateistom, komunistom, lewakom, esbekom, ekoterrorystom  i innym członkom totalnej opozycji  wyłącznie na mocy rozporządzenia do ustawy, bez konieczności  stawiania ich przed Najwyższym Sędzią).

Wiadomym jest, że delikatna materia ustawy zahaczająca o życie wieczne (wnioskodawcy/wnioskodawców) będzie budzić kontrowersje a nawet protesty. Należy jednak nieustępliwie tłumaczyć suwerenowi konieczność jej przeprowadzenia, po to, aby wyeliminować kastę funkcjonariuszy/kapłanów niegodnych bycia reprezentantami Sądu Ostatecznego.

W tej sprawie ważna będzie również opinia Pana Prezydenta, ale ze względu na Jego bliską znajomość funkcjonariuszy/kapłanów  jak i samej instytucji Kościoła Katolickiego Narodu Polskiego nie należy spodziewać się z Jego strony specjalnych utrudnień, od teoretycznie istniejącego, poddanego wcześniejszej rewitalizacji TK również.

Tak zreformowany Sąd Ostateczny, poddany kontroli społecznej (częściowej, ze zrozumiałych względów) bez podejrzeń o kastowość przynajmniej jego ziemskich funkcjonariuszy, transparentnie  konsultowany z Ministrem Sprawiedliwości, Prokuratorem Generalnym, Wielkim Inkwizytorem (Trzech w Jednym,  namaszczonym przez Suwerena) mógłby z powodzeniem zastąpić wszystkie inne, niedoskonałe przybytki ziemskiej sprawiedliwości.
















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz